Gdy już mieszkanie zostanie kupione, a jest nim przysłowiowa" dziura w ziemi", chcemy aktywnie obserwować jak powstaje nasze gniazdko. Stąd też nabywcy takich lokali są bardzo uciążliwi dla developerów, którzy muszą wynająć ochronę budowy by ta pilnowała aby taki nabywcy nie kręcili się niepotrzebnie na placu budowy i robili zdjęcia z budowy.
Ochoczy nabywcy wykonujący zdjęcia z budowy mogli by dopatrzyć się jakichś uchybień w projektach lub nieprzepisowego zachowania się pracowników budowy, ale przede wszystkim wykonujący zdjęcia z budowy mogliby zrobić sobie krzywdę i tym samym zaszkodzić procesowi budowy. Developerzy jednak organizują taki spotkania jak dni otwarte dla nabywców i ci wtedy w określonym czasie przez developera mogą oglądać etap budowy swojego mieszkanka na które tak ciężko pracowali. Wtedy też powstają liczne zdjęcia z budowy. Sama pamiętam, jak moi rodzice chcieli oglądać w tracie budowy swoje pierwsze mieszkanie to zdjęcia obejmowały każdy szczegół i element budowy, wobec czego trudno się dziwić wszystkim co lubią i wykonują w szale zakupu zdjęcia z budowy swojego pierwszego mieszkania.
Mieszkania są niestety w Polsce bardzo drogie, za jeden pokój trzeba zapłacić około 120 tysięcy. Ja dopiero co skończyłem studia, zaczynam karierę zawodową i nie stać mnie na zakup